wtorek, 22 maja 2012

Makijaż au naturel z niebieskim akcentam & koloryzacja wellaton - burgund.

Witam
W ten niezwykle ciepły wieczór ( aż za bardzo;) chciałabym zaprezentować Wam makijaż spokojny z małym akcentem kolorystycznym.




 Użyte kosmetyki:
- zestaw do brwi essence,
- korektor do brwi delia
twarz:
- podklad revlon color stay – mix odcieni 300 golden beige i 240 medium beige
- korektor pod oczy maybelline pure mineral - natural
- róż  Wibo nr 9,
 - bronzer 
sleek kontuor, medium,
- puder Rimmel Match Perfektion
- mascara maybelline, colossal volum express, 
- mascara Loreal  Million lashes 
- eliner Miss sporty,
 
- cienie z palety sleek au Naturel
- niebieski cień z palety sleek curacao
- biała kredka na linię wodną z kryolan
  
na ustach nic oprócz niechcianej niespodzianki w postaci opryszczki. Znów mnie to cholerstwo dopadło,a już miałam nadzieję, że po kuracji heviranem będę miała spokój. A może któraś z Was ma dobry sposób na opryszczkę? Ja używam maści hascovir, ale ona działa tylko, gdy opryszczka się zaczyna,a gdy przeoczę ten moment jest już za późno i nic mi nie pomaga. A plastry compeed to już całkowita porażka. Nie maskuje, nie pomagają a przy ich odrywaniu to już całkowita masakra.Jednym słowem - dla mnie to bubel.

Parę dni temu odświeżałam kolor włosów. Tym razem użyłam farby Wellaton  nr 4/6 burgund
Kolor wyszedł ładny, błyszczący (jak zawsze po farbowaniu). Na moje włosy zużyłam 2 opakowania farby. Zobaczymy ile się będzie "trzymał" na moich włosach.  

przed farbowaniem:
po farbowaniu :
jak widać - w słońcu kolor to intensywny burgund.. szkoda, że tylko w słońcu;)

16 komentarzy:

  1. Niebieski wygląda cudnie :)
    Jakie ty masz piękne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Aga;) moje włosy powoli odzyskują swoją witalność. Odkąd zaczęłam czytać blogi wlosomaniaczek (szczególnie Anwen) zaczęłam używać nowych produktów do pielęgnacji włosów, olejów, a przede wszystkim - zaczęłam czytać składy produktów, które zamierzam użyć. Ale niestety nałogowego farbowania włosów jeszcze się nie pozbyłam.W drogerii w dziele z farbami mogę spędzić godziny..

      Usuń
  2. masz piękne włosy, makijaż cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny makijaż :) A włosy przepiękne :)) Zazdroszczę ;] Moje po rozjaśnianiu nie odzyskały witalności całkowicie, mimo że już mam praktycznie prawie całą długość włosów moją a tych rozjaśnionych już tylko końcówki :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ty masz cudowne włoski, i takie długie ;) Boskie! A oczka jak zawsze rewelacja, jak Ty sobie tak pięknie tą kreseczkę robisz? Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zrobienie dobrej kreski uzależnione jest od dobrego pędzelka. E-linerami w mazaku nigdy nie udało mi się osiągnąć dobrego efektu.

      Usuń
  5. śliczne masz włosy,zazdroszczę.
    Ładny makijaż :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne włosi i piękne brwi :)

    zapraszam na rozdanie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. oh! light blue on the lower lashline is so beautiful, and especially with your dark eyes! super fabulous! must try to re-create this!!/Azure

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, co do Detocell - używam dopiero miesiąc i recenzja będzie po min. 6 tyodniach, takze jeszcze troszke. Ale mogę powiedziec, że widzę różnicę. Tabletki w połączeniu z masażem bańką i ćwiczeniami zmieniają mi nóżki :* Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to fajnie, może u mnie tez zadziała.

      Usuń
  9. ale piękna kobieta z Ciebie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne kolory i ładny kształt nadałaś oczom :)
    i dobrze zrobiłaś włosom, o wiele lepiej im w tym kolorze, ale czerwień akurat chyba by nie załapała na takie ciemne włoski

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale masz talent:)Włosy mega:)
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. masz piękne włosy,można widzieć na jaki kolorek nakładałaś ten burgund?(dopiero co wpadłam na Twój blog,jeszcze wszystkiego nie przejrzałam) buziaki:*

    OdpowiedzUsuń