sobota, 18 lutego 2012

makijaż - pomarańczowy akcent z curacao

hej:)
Nie wiem jak Wy - ale ja zawsze mam problem z nazwaniem makijaży, więc wybaczcie mi te czasem dziwne nazwy. Makijaż, który dziś prezentuję jest nieco przerysowany i raczej imprezowy. Ja lubię taki bardziej drapieżny "look".. Wykorzystałam tu patent z taśmą bezbarwną, który pewnie znacie, więc nie będę opisywała.








kosmetyki: 
- zestaw do brwi essence,

twarz:
- podklad revlon color stay – 300 golden beige
- korektor pod oczy maybelline pure mineral - natural
- róż  Wibo nr 9,
 - bronzer  Rimmel, natural bronze , 025, sun glow,
- puder matujący Rimmel Stay Matt 001 transparent
oczy: 
- tusz extra super lash rimmel
- eliner Wibo
- baza po cienie Inglot,
- cinie z palety Sleek curacao
- biały matowy cień Inglot,
- biała kredka do oczu Kryolan
usta:
- Rimmel Lasting Finish Lipstick, kolor nr 006 pink blush

5 komentarzy:

  1. Cudny jak zawsze :) Muszę zrobić przeglad i wybrać coś dla siebie na zbliżające się "babskie party" :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. nie no super! :) bardzo podoba mi się połączenie kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny i bardzo dokładnie wykonany ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie ! muszę dużo ćwiczyć i może kiedyś będę umiała się tak malować :D

    OdpowiedzUsuń