sobota, 26 listopada 2011

pierwsze spotkanie ze Sleek

hej:

I mnie chyba dopadła ogólnie rozpowszechniająca się wśród blogerek - sleekomania. Sprawiłam sobie paletkę Curacao i Au naturel. Nie będę ich opisywać, bo pewno każda wie o co chodzi i nie chcę się powtarzać. Pokażę za to mój pierwszy zmalowany tymi cieniami makijaż. Dodam jeszcze, że żałuję iż tak długo zwlekałam z tym zakupem.








9 komentarzy:

  1. Pierwsze starcie i od razu bardzo udane :) Ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. witamy w "skromnym" gronie sleekomaniaczek :) bardzo łądny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze i ja musze zakupic sleek - jestem w tyle za Wami ;)) sliczny make up

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne połączenie na przekór pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ladne oczko :D


    a co do moich wlosow to wlasnie ciezko to uchwycic na zdjeciach o tej porze roku niestety , ale w piatek ide do fryzjerki na zimowa przemiane :D:D

    OdpowiedzUsuń
  6. super-gorgeous look! this feels like the last you see of a sunset! and this was so suitable for you!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny makijaż, taki bardzo wakacyjny :)

    OdpowiedzUsuń