sobota, 26 listopada 2011

pierwsze spotkanie ze Sleek

hej:

I mnie chyba dopadła ogólnie rozpowszechniająca się wśród blogerek - sleekomania. Sprawiłam sobie paletkę Curacao i Au naturel. Nie będę ich opisywać, bo pewno każda wie o co chodzi i nie chcę się powtarzać. Pokażę za to mój pierwszy zmalowany tymi cieniami makijaż. Dodam jeszcze, że żałuję iż tak długo zwlekałam z tym zakupem.








sobota, 12 listopada 2011

granatowy mix make up + koloryzacja palette

witam kobietki

Dawno się nie udzielałam tutaj. Choroba i wyjazd odebrały mi natchnienie do działania. Ale już powinno być dobrze. Dzisiejszy makijaż jest nieco odważniejszy, jednak uważam że doskonale podkreśla kolor mojej tęczówki. 













kosmetyki:

 brwi:
- czarny korektor do brwi Delia
-  brązowy cień H&M

 twarz:
- podklad revlon color stay - natural tan
- korektor pod oczy maybelline pure mineral - natural
- róż  H&M Tawny rose
- puder Astor Mattiude

oczy:
- mascara Maybelline Colossal Volum Express
- eliner Wibo
- korektor do powiek Benefit
- cienie duo Basic nr 03 lidschatien (waniliowo-granatowe)
- ciemnoturkusowy cień Beauty Vision Quiz nr 135
- najciemnieszy fiolet z Inglot M3 Double Sparkle nr 572 DS

usta :
- Laura Paige , nr 76 lilac whisper




Pokażę Wam jeszcze efekty mojej ostatniej koloryzacji włosów.  Użyłam farby Pelette Natural Colors, kolor Nr 780 Winna Czerwień.

Kolor bardzo ładny, nasycony w moich ulubionych odcieniach ale niestety na moich włosach inaczej wygląda. Nie jest taki nasycony i intensywny. Bardziej podobały mi się włosy po użyciu saszetki marion, niestety efekt był nietrwały ( http://makemesmuk.blogspot.com/2011/10/szybka-koloryzacja-delikatny-make-up.html) Zresztą same zobaczcie - po użyciu Palette:


 a tu dla porównania po saszetce Marion - dzika śliwka:



Plus taki - że farba tak szybko się nie wypłukuje z włosów. Kolor jak dla mnie trochę za ciemny. Może następnym razem skuszę się na jaśniejszy odcień np. malina i wtedy wyjdzie coś ciekawego. Ale na razie dam odpocząć włosom.